Maj
3

Starachowickie lasy …

Jako, że w ostatni weekend kwietnia pogoda dopisała postanowiłem wybrać się i powędrować po starachowickich lasach aby pooddychać świeżym powietrzem. W niedalekiej przyszłości planuje napisać większy artykuł o samych Starachowicach więc nie będę się tu specjalnie rozpisywał natomiast zapraszam do galerii, a poniżej parę zdjęć na zachętę.
                                              Przeczytaj resztę wpisu


Kwi
23

Luboń Wielki

Luboń Wielki to najbliższy tysięcznik (1022 m n.p.m.), a zarazem najbliższe schronisko górskie od Krakowa. Jak przystało na porządne górskie schronisko trzeba do niego podejść, ale wystarczy dwie godzinki spacerkiem i już możemy podziwiać piękną panoramę, a jest co podziwiać. Z Lubonia możemy zobaczyć: Tatry, Gorce, Babią Górę, Szczebel, Lubogoszcz, Beskid Makowski (oczywiście nie wszsytkie z jednego miejsca).
                                              Przeczytaj resztę wpisu


Kwi
15

Lwów i Opołonek

Wielka wyprawa na dawne kresy wschodnie oraz w celu zdobycia najbardziej na południe wysuniętej części Polski zakończona. Niestety odczucia mieszane, a to z powodu niedopisujących warunków pogodowych i nie wykonania pełni zaplanowanych zadań. Po dwóch tygodniach pięknej pogody akurat na ten weekend przyszła ulewa.
                                              Przeczytaj resztę wpisu



Kwi
3

Pontifex 1 i 2

Pontifex jest ideowym spadkobiercą gry Bridge building game o której pisałem jakiś czas temu. Wszyscy którzy złapali bakcyla budowy i testowania wytrzymałości mostów będą wniebowzięci. Gra posiada nieco większe wymagania niż jej poprzednik ale wynagrodzone jest to licznymi nowościami. I tak mamy tutaj widok w pełni trójwymiarowy, a mosty budujemy z różnych typów elementów. Same mosty mogą teraz być wiszące lub zwodzone, nie ma ku temu przeszkód (no może po za budżetem).
                                              Przeczytaj resztę wpisu


Kwi
1

Rock Metal Fest 2009

W tle leci „Łza dla cieniów minionych” Kata, a ja zabieram się do pisania krótkiego sprawozdania z Rock Metal Fest 2009. Od dłuższego czasu nosiłem sie z zamiarem wybrania się na jakiś koncert ale jakoś nie mogłem zdecydować się na coś konkretnego, tyle zespołów, a chciałoby się posłuchać jak największej ilości wykonawców. Na szczęście w styczniu nadarzyła się okazja upiec parę pieczeni na jednym ogniu więc nie namyślając się za długo (co by się nie rozmyślić) wybrałem się po bilet.
                                              Przeczytaj resztę wpisu