Hitman: Absolution

Piąta część przygód Agenta 47 przynosi powiew świeżości i całkiem sporo zmian.

Popularność serii o genetycznie zmodyfikowanym płatnym zabójcy jest na tyle duża, że co parę lat możemy zobaczyć kolejną jej odsłonę. Absolution czyli rozgrzeszenie wydane zostało w 2012 roku, a mimo upływu czasu gra jest nadal bardzo miła dla oka i przyjemna w obejściu.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

 

Grafika

Hitman przyzwyczaił nas, że wraz z kolejnymi częściami dostajemy coraz lepszą grafikę i coraz bardziej dopracowane poziomy. Tak samo jest i tutaj. Nowy silnik graficzny jest naprawdę rewelacyjny, a mnogość detali w poszczególnych lokacjach jest niesamowita. Szczegółowość postaci, ich zachowanie, gra świateł i cieni oraz drobne dodatki dają niesamowity klimat.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Muzyka

Również tutaj najnowsza cześć trzyma odpowiedni poziom choć trzeba zauważyć odejście od mrocznych tonów na rzecz bardziej klimatycznej muzyki odpowiadającej poszczególnym lokacjom. Pojawiają się co prawda akcenty przywołujące na myśl wcześniejsze części ale widać, że cała ścieżka dźwiękowa została tutaj stworzona od nowa.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Fabuła

Jeszcze nigdy żaden Hitman nie miał tak rozbudowanej i przemyślanej fabuły. Diana, wieloletni kontakt Agenta 47 w Agencji zdradza. Niszczy wszystkie linie komunikacji, wystawia agentów przeciwnikom, zabiera wszystkie pieniądze i znika. Agencja przestaje istnieć. Ze względu jednak na ciągłe rosnące zapotrzebowanie na tego typu usługi zostaje odbudowana, a jej priorytetem staje się odnalezienie i wyeliminowanie zdrajczyni. Zadanie to otrzymuje najlepszy znany agent. Jak każde inne tak i to wykonujemy z perfekcją. Przed śmiercią Diana zostawia nam jednak list w którym wyjaśnia dlaczego zrobiła to co zrobiła, a sytuacja znacznie się komplikuje.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Przerywniki filmowe

Także na tym polu nowa odsłona wypada znacznie lepiej od poprzedniczek. Jest ich znacznie więcej. Są klimatyczne i pchają fabułę do przodu. Naprawdę przyjemnie się je ogląda.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Żywy świat

Coś co w poprzednich częściach próbowano zrobić z mniejszym lub większym sukcesem tutaj udało się znakomicie. Świat, który nas otacza jest naprawdę żywy i dynamiczny. Cały czas coś się dzieje, a my wchodząc do niektórych lokalizacji aż stajemy zdumieni. Jest efekt „wow”. Nie popsuje go nawet możliwe do dostrzeżenia powtarzanie się postaci. Jest na tyle małe, że nie będziemy co chwilę wpadać na klony jak to można było zauważyć w poprzednich częściach.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Zmiana idei misji

W związku z fabułą zmienił się kompletnie tryb rozgrywki. Nie będą to już zlecenia eliminacji za które otrzymamy zapłatę, a zabójstwa pchające fabułę do przodu. Z tego powodu gra zaczyna przypominać bardziej film akcji, a nie klasycznego Hitmana. Czy to dobrze czy źle zależy od tego czego oczekujemy i czy potrafimy się odnaleźć w takiej rozgrywce. Pamiętać należy, że nową odsłonę można dalej przechodzić praktycznie jak każdego wcześniejszego Hitmana za pomocą planowania i skrytego podchodzenia przeciwnika.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Brak mapy

Nie wiem czy w związku z nową ideą rozgrywki, nowymi zdolnościami bohatera czy po prostu aby bardziej utrudnić grę zrezygnowana z mapy. Jedynie minimapa w lewym dolnym rogu pozostała, a plansze musimy poznać samodzielnie po nich wędrując. Nie można więc zaplanować wcześniej co i jak chcemy wykonać tylko musimy improwizować i reagować na dynamicznie zmieniającą się sytuację.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Małe plansze

Możliwe, że zniknięcie mapy było powodem albo skutkiem tego, że poszczególne lokacje kolejnych etapów są małe. Rewelacyjnie wykonane ale dalej małe. Ogranicza to w znaczącym stopniu nasze możliwości w wybraniu drogi do celu czy po prostu poznawania świata.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Instynkt

Do dyspozycji dostajemy specjalną zdolność Hitmana – instynkt. Za jego pomocą zobaczymy gdzie znajdują się przeciwnicy oraz nasz cel – również przez ściany. Podświetlimy interesujące miejsca i przedmioty których można użyć. W końcu wskażą nam gdzie przeciwnik planuje się przemieścić oraz pozwoli nam dodatkowo zmylić go podczas poruszania się w przebraniu. Przyznam, że jest to ciekawa nowość ale jakoś nie jestem bardzo do niej przekonany. Szczególnie, że znacznie ułatwia przechodzenie kolejnych poziomów i daje bardzo dużą przewagę w czasie gry.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Efektowna umiejętność

Oprócz samego instynktu dostajemy do dyspozycji dodatkową umiejętność na niej bazującą. Podczas skupienia możemy oznaczyć cele, a nasz bohater wykona efektowny pokaz kunsztu strzeleckiego i sam wyeliminuje wszystkie cele. Fajna sprawa pokazująca jak naprawdę niebezpieczny jest Agent 47.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

RPG

Kolejną nowością jest rozwój postaci. Po każdej misji dostajemy punkty w zależności od sposobu w jaki ją przeszliśmy. Wraz z punktami odblokowujemy kolejne pasywne zdolności jak odporność na ból czy lepsza celność. Jest to ciekawe acz osobiście uważam, że po tylu częściach Hitman jest już tak wyszkolony, że nie potrzebuje systemu rozwoju postaci rodem z gier RPG.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Punkty kontrolne

Niestety oprócz pozytywnych i neutralnych zmian są także mniej przyjemne. Jednym z nich jest sposób zapisu. Grę możemy zapisać jedynie w wyznaczonych miejscach lub po ukończeniu danego obszaru. Niestety zarówno nie wygląda to profesjonalnie jak i potrafi być bardzo upierdliwe jeśli chcemy przetestować jakiś ciekawy plan na przejście jakiegoś miejsca. W przypadku niepowodzenia musimy powtarzać wszystko od ostatniego punktu zapisu.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Znikające bronie

Tutaj pojawia się bardzo dziwna sprawa. We wszystkich poprzednich częściach mieliśmy animację wyciągania i chowania poszczególnych broni. Tutaj jeśli chowamy broń po prostu znika ona z rąk Agenta 47. Taki szczegół ale będziemy tej funkcji używać na tyle często, że bardzo rzuca się w oczy.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Snajperka w kieszeni

Kolejna sprawa to gdzie chowamy te bronie. W poprzednich częściach na broń długą albo musieliśmy mieć specjalną walizkę albo paradowaliśmy z nią w trybie niezwracającym uwagi. Tutaj karabin snajperski z optyką po prostu znika. W każdej chwili możemy wyjąć go z przepastnych kieszeni. Trochę niepotrzebne i raczej zmniejszające realizm niż poprawiające grywalność.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Rozmowa z trupami

Ostatni znaczący minus to nieprzemyślane do końca niektóre momenty gry. Przeciwnik trzyma zakładnika. My dostajemy chwilę na oddanie strzału. Błyskawicznie trafiamy go między oczy. Przeciwnik pada, a my podchodzimy do niego i wymieniamy z nim jeszcze parę zdań. Trochę mało realistyczne, że ktokolwiek po strzale w głowę z bliskiej odległości miałby ochotę i możliwość pokonwersować jeszcze przed ostatecznym zejściem z tego świata.

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Hitman: Absolution

Ostatecznie jednak Hitman: Absolution jest naprawdę przyjemną kontynuacją całej historii Agenta 47. Warto zagrać bo mimo wielu zmian dalej jest to stary dobry Hitman.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *