Czy warto zdawać certyfikat VCP-DCV ?

Parę dni temu uzyskałem potwierdzenie z VMware, że spełniłem wszystkie wymagania do uzyskania certyfikatu VCP-DCV więc postanowiłem napisać o tym parę zdań.

VMwawe Certified Professional – Data Center Virtualization to pierwszy w pełni profesjonalny certyfikat ze ścieżki VMware. Aby go otrzymać należny spełnić następujące 4 wymagania:

1. Posiadać minimum 6 miesięczne doświadczenie w administracji vSphere. Dodam od siebie, że powinno być to doświadczenie w dużym środowisku produkcyjnym. Osobiście mam ponad 10 letnie doświadczenie w budowaniu i administracji środowiskami wirtualnymi opartymi o rozwiązania VMware od niewielkich serwerowni na minimalnych licencjach po wielopunktowe gdzie ilość maszyn wirtualnych przekraczała 1000. Generalnie bardzo wiele rozwiązań vSphere ma sens dopiero (ale jest również dostępna dopiero) od wyższych opcji licencyjnych i praktycznie niemożliwe jest uzyskanie wymaganego doświadczenia jedynie za pomocą stworzonych w domu laboratoriów do testów.

2. Wziąć udział w autoryzowanym treningu (lista dostępna na stronie VMware). W moim przypadku było to szkolenie VMware vSphere: Install, Configure, Manage. Trwało ono 5 dni po około 8 godzin i dawało solidną podstawę do dalszego poszerzania wiedzy. Spora cześć szkolenia to po prostu laboratoria gdzie w parach konfigurujemy i testujemy po kolei poszczególne rozwiązania i technologie.

Dla osób które z VMware-em miały już co nieco do czynienia w środowisku produkcyjnym przeważająca większość tematów będzie znana z praktyki wiec szkolenie to można potraktować jako formę przypomnienia rzadziej używanych opcji.

Koszt takiego szkolenia jest całkiem spory bo od około 5000 zł w górę wiec inwestując w nie musimy być pewni, że chcemy podążać tą ścieżką rozwoju.

Bardzo ważną informacją jest fakt iż samo szkolenie nie daje najmniejszych szans na zdanie żadnego z dwóch wymaganych egzaminów. Praktyczne doświadczenie jest niezbędne ze względu na to iż pytania nastawione są w większości na problemy czy błędy, które można zaobserwować tylko na działających instancjach vSphere.

3. Zdanie egzaminu vSphere 6 Foundation (lub aktualnie wersji 6.5).

Egzamin trwa 120 minut i odbywa się on-line wiec sami możemy wybrać czas i miejsce jego zdawania. Koszt egzaminu to 125$, a aby osiągnąć pozytywny wynik musimy uzyskać przynajmniej 300 punktów na 500 możliwych przy 65 pytaniach rożnego typu. Po wykupieniu egzaminu dostępny on będzie przez bardzo krótki czas więc najlepiej przystąpić do niego od razu po wykupieniu.

Same pytania uważam za bardzo nierówne poziomem i mimo, ze egzamin ma w swojej nazwie słowo „fundation” to na pewno znaczne doswiadczenie w konfiguracji i obsłudze vSphere jest wymagane.

Osobiście zaskoczyło mnie już pierwsze pytanie gdzie wymagano ode mnie znajomości bardzo szczegółowej konfiguracji dotyczącej ODBC. Akurat miałem okazje takie rzeczy konfigurować więc pamiętałem, ze informacje dotyczące tego znajdowały się w KB WMware-a. Dzięki temu moglem drogą przez eliminacje odrzucić na pewno błędne odpowiedzi.

4. Zdanie egzaminu VMware Cerifide Professional 6 – Data Center Virtualization
Egzamin trwa 120 minut i odbywa się w autoryzowanym centrum egzaminacyjnym. Koszt egzaminu to 250$, a aby osiągnąć wynik pozytywny należy uzyskać minimum 300 punktów na 500 możliwych przy 85 pytaniach rożnego typu.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze egzaminy VMware, nie zaskoczyło mnie to iż egzamin był trudny i podchwytliwy. Bardzo wiele pytań bylo szczegółowych i nastawionych na sprawdzenie najmniejszych kruczków z konfiguracji i zarządzania rozwiązaniem vSphere. Od szczegółowych konfiguracji dotyczących zarządzania przestrzenią dyskową, poprzez rozwiązywanie problemów z wirtualnymi przełącznikami sieciowymi, a na szczegółowej znajomości komend CLI WMware kończąc.

Przy tym egzaminie trzeba naprawdę wykazać się znajomością zagadnień, które zostały opublikowane jako wytyczne do egzaminu.

Osobiście mimo wspomnianego wieloletniego doświadczenia na przygotowanie się do uzyskania tego certyfikatu poświeciłem prawie 10 miesięcy. Był to czas od uzyskania ostatniej certyfikacji VMware czyli VCA-DCV i oprócz codziennej parogodzinnej pracy z vSphere w ramach moich codziennych obowiązków, poświęcałem dodatkowy czas na tworzenie środowisk testowych oraz rozwijanie istniejących rozwiązań produkcyjnych którymi zarządzałem. Wszystko to razem pozwoliło mi zdać oba egzaminy z dość wysokim wynikiem ale mimo to nie uzyskałem wyniku maksymalnego. Dlaczego? Niektóre pytania wymagały znajomości bardzo szczegółowych konfiguracji które często robi się jednokrotnie, a potem nigdy do nich nie wraca. Tym trudniej jest przypomnieć sobie np. miejsce czy zakładkę w której znajdowała się jakaś opcja, a na egzaminie nierzadko są takie pytania.

Parę dodatkowych rad na koniec dla osób które chcą zdawać VCP-DCV:

1. Czy aby podchodzić do VCP muszę posiadać certyfikat VCA ?
– Nie. Certyfikat VCA nie jest wymagany do uzyskania certyfikatu VCP.

2. Jeśli mam certyfikat VCA to czy muszę zdawać egzamin vSphere Foundation?
– Tak. Certyfikat VCA nie zwalnia z egzaminu vSphere Foundation bo zakres materiału jest inny.

3. Czy warto przygotowywać się z różnego typy materiałów i testów opublikowanych w internecie?
– i tak i nie. Szukając informacji na tematy podane na stronie VMware jako zakres materiału łatwo trafimy na mnóstwo stron gdzie znajdziemy przykładowe pytania i przykładowe odpowiedzi.  Pytania te można potraktować jako kontrolne czy potrafimy na nie odpowiedzieć w ogóle. Zarówno same pytania oraz odpowiedzi zmieniają się dość często i jedynie faktyczna znajomość tematyki daje nam gwarancje zdania egzaminów. Dodatkowo jaki jest sens inwestowania jakby nie patrzeć sporych funduszy i czasu do uzyskania certyfikatu za którym nie będzie stała faktyczna wiedza?

4. Czy VCP pomaga w pracy?
– znów – i tak i nie. W aktualnej pracy w moim zakresie obowiązków jest administracja dużymi środowiskami opartymi na vSphere. Certyfikat robiłem sobie raczej jako potwierdzenie moich umiejętności, a nie chęć zmiany pracy. Chciałem sprawdzić czy po tylu latach mój zakres wiedzy i umiejętności pozwoli na jego zdanie. Z drugiej strony odkąd uzupełniłem swój profil na goldenline czy linkedin zauważyłem znaczny wzrost ofert pracy, a szczególnie tych związanych z VMware. Dlatego dla szukających potwierdzenia swoich umiejętności na drodze dalszej kariery zawodowej ten certyfikat uważam za wartościowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *