Ze wszystkich sił (De toutes nos forces) (2013)

Film inspirowany prawdziwą historią Dicka i Ricka Hoyt, którzy startują wspólnie w maratonach i triathlonach mimo iż Rick jest sparaliżowany i sam ze światem może komunikować się jedynie za pomocą komputera.

Głównymi bohaterami filmu są syn z ojcem. Ten drugi będąc aktywnym sportowcem nie może pogodzić się z faktem, że jego syn urodził się niepełnosprawny. Zamyka się w sobie, porzuca treningi i żyje praktycznie z dnia na dzień ignorując obecność syna.

Pewnego dnia Julien (syn) szukając czegoś w garażu odkrywa sportowe pamiątki swojego ojca i zaczyna w nim kiełkować marzenie udziału w najtrudniejszym triathlonie na świecie – IRONMAN. Aby ukończyć to wyzwanie trzeba przepłynąć ponad 3,8 kilometra, przejechać na rowerze ponad 180 kilometrów, a na koniec przebiec maraton czyli ponad 42 kilometry. Zawody takie są trudne nawet dla w pełni sprawnego startującego, a co dopiero dla osoby, która musi jeszcze przez całe zawody „przenieść” drugą osobę.

Na początku zarówno ojciec jak i całe otoczenie wydaje się nastawione bardzo negatywnie na pomysł Juliena. On jednak dzięki swojej stanowczości i nieustępliwości zaczyna pokonywać kolejne piętrzące się przed nim trudności. Nie poddaję się nawet po wypadku na treningu czy odrzuceniu przez komisje kwalifikacyjną jego wniosku startowego.

Ta postawa zaczyna imponować ojcu chłopaka, który również zaczyna poważnie traktować treningi i zbliżać się na powrót do syna. Kulminacyjnym momentem filmu jest start w zawodach i walka o dotarcie do mety zanim skończy się czas.

Film bardzo pozytywny i motywujący, który naprawdę warto obejrzeć. Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *