Pentagram Nomad GT P 5220

Całkiem niedawno mój dotychczasowy GPS czyli właśnie opisywany Pentagram odszedł na zasłużoną emeryturę. Ponieważ czasem jeszcze pojawia się na aukcjach do kupienia za dosłownie parę groszy postanowiłem napisać o nim parę słów.

Parametry:

Szczegółowe parametry urządzenia znajdziemy na stronie producenta. Ja przytoczę tylko te najważniejsze.

Procesor: Samsung 400 Mhz
Pamięć: 32 / 64 MB (tutaj znalazłem sprzeczne informację w internecie, a na swoim nie mogę już sprawdzić)
Ekran: 4,3”, 480 x 277 dotykowy
Pamięć wewnętrzna: 2 GB
Pamięć zewnętrzna: Slot na kartę SD
System operacyjny: Windows CE 5.0 Core Version
Układ GPS: SiRFstarIII
Wymiary: 12 x 8,4 x 1,75 cm
Waga: 160 g
Bateria:850 mAh
Czas pracy na baterii: do 3 godzin

Pierwsze wrażenie:

Po wyjęciu z pudełka GPS robi bardzo przyjemne wrażenie. Czarna gumowana i miła w dotyku obudowa sprawia wrażenie wytrzymałej i dobrze spasowanej. Nic nie trzeszczy, nic nie piszczy.

Wrażenia po dłuższym użytkowaniu:

Do urządzenia dołączona była AutoMapa Polska XL, która na urządzeniu chodzi wręcz rewelacyjnie. Start urządzenia i załadowanie mapy trwa chwilę ale w tym czasie można spokojnie przygotować się do podróży. Sam odbiornik GPS łapie pozycję bardzo szybko, nawet na balkonie czy w lesie gdzie niektóre telefony mają z tym problem.

Urządzenie jest na tyle lekkie, że można je nosić w kieszeni i zabierać na krótkie piesze wędrówki. 3 godziny na baterii gwarantuje, że możemy go wykorzystać także szukając konkretnych miejsc w mieście spacerując czy też określić swoją pozycję poza miastem.

Do urządzenia dołączony jest rysik, łapka na szybę, kabel komputerowy USB oraz ładowarka samochodowa.

Przez parę lat jazdy z tym urządzeniem nigdy mnie nie zawiodło. Tylko raz na chwilę zgubił sygnał kiedy jechałem długim i głębokim wąwozem.

Niewielką wadą jest umieszczenie złącza usb na spodzie urządzenia co powoduje potrzebę jego wyższego zamontowania, a czasem przy większych wertepach urządzenie może uderzać złączem o tapicerkę. Sam uchwyt jest natomiast bardzo dobrze wykonany i posiada specjalną spasowaną do tego modelu obudowę która solidnie i stabilnie trzyma urządzenie.

Po paru latach użytkowania uszkodzeniu uległ uchwyt w którym urwała się guma ale biorąc pod uwagę jego intensywne użytkowanie nie ma się co czepiać. Następnym elementem który odmówił posłuszeństwa była samochodowa ładowarka. W tym przypadku podczas wyjmowania z gniazda zapalniczki po prostu rozpadła mi się w rękach ale niewielki problem w postaci zbyt ciasnego spasowania istniał w niej od zawsze. Ostatnim powodem który posłał nawigację na emeryturę było pęknięcie ekranu. Próbowałem jeszcze ją naprawić ale okazało się, że ciężko jest znaleźć digitizer do tego modelu. Próbowałem skontaktować się z producentem z pytaniem czy pasuje tam ekran od P5210 który można dostać na aukcjach ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

Najczęstsze problemy:

problemy z ciasną ładowarką – należy podgiąć blaszki

Podsumowanie:

Zalety:
– fajny design
– szybka
– aktualnie bardzo tania
– długa praca na baterii

Wady:
– jest już trochę na rynku, a więc jej parametry mogą być niezadowalające już za parę miesięcy
– brak kontaktu od strony producenta (ale to nie wada samej nawigacji)

Ogólnie oceniam ten sprzęt na 7/10 i poleciłbym go komuś kto potrzebuje bardzo taniej nawigacji, a nie przejmuje się, że kolejne wydanie AutoMapy może chodzić trochę wolniej lub używa innej aplikacji do nawigacji której wymagania są niższe.

pentagram_nomad_P5220

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *