Trylogia Zimnego Ognia – C. S. Friedman

Ludzkość w końcu opuściła Ziemię i rozpoczęła kolonizację kosmosu. W poszukiwaniu zdatnej do zamieszkania planety automatyczny okręt z kolonistami dotarł do samych obrzeży galaktyki. Tutaj po wstępnej analizie planety wybudził swoich pasażerów.

Ludzie z nadzieją patrzyli na swoją nową planetę – Ernę. Jednak po wylądowaniu okazało się, że zamiast raju znaleźli coś co mogło zmienić się w piekło i spowodować katastrofę całej misji kolonizacyjnej. Planetę opływały strumienie aktywnej energii, która reagowała na ludzki umysł materializując jego lęki i najskrytsze myśli. Coś co w lokalnym środowisku działało w harmonii z istotami naturalnie zamieszkującymi Ernę dla ludzi było czymś niewyjaśnionym i strasznym.

Po około tysiącu lat od lądowania planeta zamieszkana jest przez próbujących dostosować się do nowych warunków ludzi, którzy stracili praktycznie całą wiedzę o zaawansowanej technologii która ich tu przywiodła i żyją trochę jak w średniowieczu oraz przez demony i istoty powołane do życia przez ludzką fantazję i obawy. Co gorsze dla ludzi, zrodzone z fae – czyli energii Erny istoty ciągną do ludzi gdyż żywią się albo nimi bezpośrednio albo ich uczuciami.

Takie właśnie istoty postanawiają zaatakować adeptkę Ciani w Faraday kradnąc jej część wspomnień. Ponieważ jedynym wyjściem na uratowanie kobiety jest zabicie jej napastnika czwórka „przyjaciół z potrzeby” wyrusza do krainy rakhów (istot, które zamieszkiwały Ernę zanim pojawili się na niej ludzie i których ewolucja została znacząco przyspieszona przez lęki kolonistów). Nie wiedzą jednak, że podróż która na początku wydawała się jedynie próbą uratowania jednej osoby okaże się próbą uratowania całej ludzkości albo i wszelkiego życia na Ernie.

Wielowątkowa historia o ludzkiej odpowiedzialności, konsekwencjach dokonanych wyborów i odkupieniu. Polecam.

W skład Trylogii Zimnego Ognia wchodzą:
Świt Czarnego Słońca
Nadejście Nocy
Korona Cieni

Komentarze do “Trylogia Zimnego Ognia – C. S. Friedman

  1. Czuję, że może mi przypaść do gustu. Zapisuję w kolejce do przeczytania :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *