Snajperzy – wczoraj i dziś – Marek Czerwiński

Średnio 1,3 naboju potrzebuje strzelec precyzyjny na wyeliminowanie przeciwnika. Jak jest to niewiele i jaką wartość ma to na polu walki pokazuję porównanie tego z ilością, którą potrzebowały regularne wojska na wyeliminowanie jednego przeciwnika w Wietnamie – 200 000. Wychodzi tu poziom profesjonalizmu ale także pewna osobistość doświadczeń snajpera.

Książka „Snajperzy – wczoraj i dziś” to doskonała lektura, która zabiera czytelnika na wędrówkę od II Wojny Światowej po konflikty współczesne i pokazuje je widziane oczami strzelców wyborowych. Długie godziny, a czasem dni oczekiwania, eliminowanie wrogich oficerów, a w końcu pojedynki snajperskie z wrogiem. Sugestywne opisy oraz wybór bardzo ciekawych historii prezentujących wirtuozów karabinu w akcji powoduje, że człowiek z ciekawością przewraca kolejne strony chcąc dowiedzieć się jaki będzie finał poszczególnych zmagań. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj jedna z historii zasłyszana osobiście przez autora w Bieszczadzkich lasach, a opowiedziana mu przez jej bezpośredniego uczestnika. Dostajemy historię samotnego partyzanta walczącego w swojej prywatnej wojnie przeciwko wszystkim, którzy najeżdżali Polskę w czasach Drugiej Wojny oraz bezpośrednio po niej. Rozbudowana fabuła i wieloletnie zmagania Stanisława – bo tak miał na imię bohater tej opowieści, mogły by posłużyć za scenariusz świetnego filmu. Już dla samej tej historii warto zapoznać się z tą książką.

Polecam.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *